Wpisy z tagiem: bombki

sobota, 31 grudnia 2011

Wczoraj w skrzynce pocztowej czekała na mnie niespodzianka. Kartka świąteczna od Małgosi z pięknymi życzeniami.

Bardzo Ci Gosiu dziękuję:)

Przypatrywałam się, kombinowałam ale i tak nie wiem jak Małgosia ją zrobiła. Dla mnie - czarna magia. Wiem tylko, że mi coś takiego by nie wyszło:

Korzystając z wolnego dnia postanowiłam dokończyć prezent dla pani doktor mojej mamy.

Miał powstać przed świętami ale choroba mi to całkowicie uniemożliwiła. Trudno - moja mama i tak to dostanie a co z tym zrobi dalej, czy da komuś, czy zostawi sobie to nie istotne. Grunt, że skończyłam to co zaczęłam i to jeszcze w starym roku.

Nie wiem czy się spodoba. Mam nadzieję, że tak.

Ale ja bardzo lubię styl retro.

wtorek, 29 listopada 2011

Nareszcie moje pierwsze, prawdziwe candy.

Dawno juz o tym myślałam, tylko czasu brakowało:)

Okazji  jest kilka:

1. To, że wytrzymałam pisząc bloga rok (co przy mojej cierpliwości i ciągłej chęci zmian jest wyczynem niemałym)

2. Zbliżające się święta Bożego Narodzenia - może ktoś zechce taki prezent.

3. Chciałam w taki sposób spróbować podziękować Wam za wszystkie miłe komentarze i słowa pod moim adresem. Napędzacie mnie pozytywną energią a pomysły dzięki Wam same rodzą mi się w głowie.

4. Uwielbiam święta i sprawianie innym radości.

Mam nadzieję, że prezent się spodoba:

Ponieważ uwielbiam herbatę, postanowiłam podzielić się troszkę moją pasją i proponuję Wam pudełko (herbaciarkę) wykonaną metodą decoupage (oczywiście wraz z zawartością).

I jeszcze jedno zdjęcie, żeby było wszystko widać:

Ponieważ choinka bez bombek to nie choinka postanowiłam dodać jeszcze ręcznie zrobioną przeze mnie bombkę. Można wybrać z 5 rodzajów,wpisując w komentarzu wybrany numer:

 

  

A więc moi Drodzy:

W candy mogą brać udział osoby mieszkające w Polsce. Przepraszam wszystkich emigrantów ale koszty przesyłki są dla mnie po prostu zbyt duże. W takim przypadku proponuję podawanie adresu polskiego (np. rodziny, która przy okazji paczkę przekaże).

Jeżeli ktoś nie prowadzi bloga - też zapraszam do zabawy, tylko proszę o podanie adresu e-mailowego. 

Zasady takie jak wszędzie - Proszę o komentarz (z zaznaczeniem numeru bombki, która się podoba), link na swojej stronie i krótką informację o candy.

Ze względu na to, że czas biegnie za szybko i święta tuż,tuż, proponuję zacząć dzisiaj 29 listopada do 10 grudnia 2011 r (do godziny 24.00). Losowanie odbędzie się 11 grudnia (niedziela). 

ZAPRASZAM !!!

21:33, semprelaprimavera , inne
Link Komentarze (29) »
niedziela, 27 listopada 2011

No i się zaczyna:)

Dzisiaj pierwsza niedziela adwentu. Do świąt to już teraz z górki.

Co roku sobie obiecuję, że znacznie wcześniej zacznę robić ozdoby i co roku jest to samo. Prawdziwe przygotowania zaczynają się wraz z adwentem.

Niestety nie zdążyłam zrobić kalendarza (a miałam już pomysł) ale co się odwlecze to nie uciecze. Spróbuję w przyszłym roku:)

Moja oma (babcia) rok rocznie robi wieniec adwentowy do kościoła. I za każdym razem podziwiam to co zrobiła.

Dlatego dzisiaj sama wzięłam się do roboty i mam teraz w domu prawdziwy wieniec adwentowy. Co prawda znacznie mniejszy, troszeczkę inny, mniej ascetyczny ale jest. 

Ostatnio mam małą fazę na filc,koronki (to w sumie zawsze) i kolory biały i czerwony. Taki styl troszeczkę skandynawski. I dlatego mój wieniec wygląda tak:

Starałam się nie przesadzić z ozdobami bo wiadomo - nie jest to stroik świąteczny, powinien być moim zdaniem nieco surowy ale właśnie taki mi się podoba. Więcej dodatków zniszczyłoby efekt.

Żeby nie było całkiem smutno zrobiłam jeszcze coś na kształt tygodniowego kalendarza adwentowego. Też świeczki, oczywiście na kominku i też do zapalania co tydzień.

I znowu filc i koronki.

Zaczęłam się uczyć robić bombki - karczochy. Idzie mi strasznie opornie. Ale to także dlatego, że nie mam wstążek tylko przycinam materiał. Po prostu nie znalazłam w naszej pasmanterii wstążek z wzorami. które by mi pasowały.

Pokazuję początki moich prób. Mam nadzieję, że wkrótce pokażę bombkę ukończoną. chociaż jeżeli będę je robić w takim tempie to do świąt zrobię może dwie:)

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Za to, że do mnie zaglądacie i dajecie mi niezłego kopa do działania:)

czwartek, 30 grudnia 2010

No i już po świętach. Jeszcze tylko Sylwester, Nowy Rok i trzeba wracać do rzeczywistości.

Teraz mogę Wam pokazać trzy specjalne bombki, które zostały podarowane jako prezenty. Dwie dla moich babć, a jedna dla kochanej mamusi. Matka jak przystało na rodzicielkę stanęła na wysokości zadania i nawet się ucieszyła. Albo tylko udawała, ale i tak mi było miło:)

czwartek, 23 grudnia 2010

To już jutro. Wielki Dzień. Pewnie wszyscy szykują powoli Wigilię. Dzisiaj ustroiliśmy choinki, zrobiłam stroiki i resztę prezentów. Musiałam się sprężać żeby zdążyć. Zwłaszcza, że Pan Mąż i wczoraj i dzisiaj w rozjazdach.

To już ostatnie ozdoby. Wysiadłam i nie dam rady już nic więcej zrobić. Oczywiście bombki i inne drobiazgi wiszą już na choinkach. Jutro, a może pojutrze zamieszczę zdjęcia.

A jak już będzie po Wigilii to pokażę prezenty, które tak mozolnie wykonywałam:)

To ostatnie zdekupażowane serduszka:


W zeszłym roku zrobiłam takie oto bombki:

A to nowa choineczka. Ekologiczna!!!. Filcowa mi się nie podobała i zrobiłam nową. Według mnie znacznie fajniejszą:


niedziela, 19 grudnia 2010

Czas biegnie nieubłaganie. Już za parę dni Wigilia.

Staram się nadążyć z "produkcją" bombek ale obowiązki, obowiązki, obowiązki. Dzisiaj przedstawiam kilka nowych, które leżały jakąś chwilę i czekały na dokończenie. W kolejce są jeszcze obrączki na serwetki, nowe serduszka i tacka na pierniczki. Na szczęście ciasteczka są już gotowe. Wszystko dzięki moim maluchom. Mama obiecała - to musiała upiec:)

Choinka już stoi i czeka na przystrojenie.

Ostatnio bardzo modne są choinki ekologiczne, z recyklingu, całkowicie niepodobne do prawdziwej.Czasami zrobione z papieru, szklanych butelek czy puszek. Rzecz gustu - ja wolę żywą, pachnącą lasem. Wbrew temu co zachwalają producenci sztucznych drzewek - bardziej ekologiczną, oczywiście pochodzącą z plantacji.

Ale idąc za trendami zrobiłam małą choineczkę z filcu. Podobne projekty widziałam na stronie asket (asket.blox.pl). Troszeczkę inne ale założenie to samo - filc i różne odcienie zieleni.  Nie powiem, żeby moja choinka powalała ale jest na pewno oryginalna. Na razie szukam dla niej odpowiedniego miejsca.


nazwa alternatywna
nazwa alternatywna