Wpisy z tagiem: dom
sobota, 05 marca 2011
Dzisiaj pierwszy raz odwiedziłam typową giełdę staroci. Bywałam wcześniej na Niskich Łąkach i na Świebodzkim we Wrocławiu, czasami zahaczałam o jakiś komis ale to były tylko namiastki tego co zobaczyłm dzisiejszego dnia. Mimo słoneczka mrozik trochę dokuczał, a że byliśmy z dzieciakami mieliśmy troszeczkę ograniczoną swobodę. Ale i tak poogladaliśmy, popodziwialiśmy i udało się co nieco (malutko, bo kasy mało) upolować. Szukałam półeczki do kuchni, ewentualnie jakiejś witrynki ale ceny mnie odtraszyły- półeczka (do całkowitego odremontowania - 90 zł, mała witrynka - też do remontu- 150-200 zł) Oczywiście, jak zwykle mi podobały się rzeczy bardzo drogie (co się okazywało później jak już się na coś "napaliłam") np. piękna waza (która idealnie nadawałaby się na donicę) - bagatela 1500 zł, młynki do pieprzu - od 50-150 zł, przepiękna waga kuchenna - 200 zł, misa porcelanowa - 90 zł. Na to nie byłam przygotowana. Liczyłam, że uda się coś fajnego znaleźć w miarę po pieniądzach. I niestety miałam wrażenie , że część sprzedających jest po prostu nieuczciwa. Zaznaczam - część, co niestety poparte jest zasłyszaną przez przypadek rozmową. Ale na szczęście większość typowych pasjonatów była bardzo w porządku, można było się targować i zwyczajnie pogadać:)
Niestety tego nie kupiłam: Ale za to TO jest już moje:)
Jeszcze muszę je porządnie wyczyścić. Mam nadzieję, że moja kolekcja będzie się powiększać. A takie coś (po prawdzie nie wiem po co, ale chyba po prostu nie jestem facetem) kupił sobie Pan Mąż: Chyba odezwał się w nim patriota:)
|
Archiwum
Zakładki:
Blogi, które czytam
Kontakt
Tagi
|