Blog > Komentarze do wpisu

Giełda staroci - Bytom

Dzisiaj pierwszy raz odwiedziłam typową giełdę staroci. Bywałam wcześniej na Niskich Łąkach i na Świebodzkim we Wrocławiu, czasami zahaczałam o jakiś komis ale to były tylko namiastki tego co zobaczyłm dzisiejszego dnia. Mimo słoneczka mrozik trochę dokuczał, a że byliśmy z dzieciakami mieliśmy troszeczkę ograniczoną swobodę. Ale i tak poogladaliśmy, popodziwialiśmy i udało się co nieco (malutko, bo kasy mało) upolować. Szukałam półeczki do kuchni, ewentualnie jakiejś witrynki ale ceny mnie odtraszyły- półeczka (do całkowitego odremontowania - 90 zł, mała witrynka - też do remontu- 150-200 zł) Oczywiście, jak zwykle mi podobały się rzeczy bardzo drogie (co się okazywało później jak już się na coś "napaliłam") np. piękna waza (która idealnie nadawałaby się na donicę) - bagatela 1500 zł, młynki do pieprzu - od 50-150 zł, przepiękna waga kuchenna - 200 zł, misa porcelanowa - 90 zł. Na to nie byłam przygotowana. Liczyłam, że uda się coś fajnego znaleźć w miarę po pieniądzach. I niestety miałam wrażenie , że część sprzedających jest po prostu nieuczciwa. Zaznaczam - część, co niestety poparte jest zasłyszaną przez przypadek rozmową. Ale na szczęście większość typowych pasjonatów była bardzo w porządku, można było się targować i zwyczajnie pogadać:)

 

Niestety tego nie kupiłam:

Ale za to TO  jest już moje:)

Jeszcze muszę je porządnie wyczyścić.

Mam nadzieję, że moja kolekcja będzie się powiększać.

A takie coś (po prawdzie nie wiem po co, ale chyba po prostu nie jestem facetem) kupił sobie Pan Mąż:

Chyba odezwał się w nim patriota:)

 

sobota, 05 marca 2011, semprelaprimavera

Komentarze
2011/03/05 18:04:53
Ech, kochana, mnie ostatnio szwagier spytał PO CO właściwie się wyszywa. No cóż. Pasji nie trzeba podzielać ;)
-
2011/03/05 18:07:05
Witam :) Dawno nie byłam na targu staroci w Bytomiu. Chyba od czasu jak przenieśli go do Szombierek. Kilka razy udało mi się kupić fajne rzeczy. Jednak myślę ze czasy okazji minęły bezpowrotnie. Na targu przeważają handlarze, którzy przygodnego sprzedawcę upatrzą przy wejściu i wykupią okazję. Nam pozostanie rynek wtórny. Pozdrawiam :)
-
2011/03/05 19:19:49
Wow! Sztućce cudo! Szkoda, że w Bydgoszczy nie ma takich targów staroci:( Ostatnio nawet zlikwidowali mój ulubiony sklep ze starociami:( Gratuluję świetnych zakupów! Okazuje się, że mamy kolejną wspólną pasję:)
-
2011/03/05 19:52:03
Bardzo lubię takie rzeczy z duszą , ale najczęściej są nie na moją kieszeń!
-
2011/03/06 00:18:22
piękne rzeczy, ja na takich targach mogłabym przepuścić całą kasę :D bardzo gustowne sztućce wybrałaś!
-
2011/03/06 15:44:06
Większość rzeczy też nie na moją kieszeń, ale co nieco się znalazło. Takie łyżeczki widziałam na jakimś blogu i się w nich zakochałam. No i niespodzianka akurat takie znalazłam (obie u innych sprzedających)
-
2011/03/06 17:45:23
fajny targ staroci jest też w Legnicy, chyba w co trzecią niedzielę miesiąca, ale tego nie jestem do końca pewna, gdyż zawsze jak tam jadę do przyjaciół to jakoś trafiam na to wydarzenie i nigdy nie mogę zapamiętać, która to niedziela wychodzi :)
-
2011/03/06 18:06:47
Wioleta dzięki za info. Mój mąż pochodzi z Lubina więc często tam bywamy. A z Lubina do Legnicy jak wiesz- rzut beretem. Teraz będę kombinować żeby przy okazji zahaczyć o ten targ. Pozdr:)
-
2011/03/06 20:13:54
Znam tą giełdę, znam! 3 lata temu kupiłam tam piekną komodę z nadstawką! Perełek tam nie brak jednak fortunę można zostawić.
-
2011/03/08 02:03:46
Zazdroszczę! Muszę tatę przymusić jak będę w Polsce żeby mnie zabrał do Bytomia. Nie wymiga się!
Pozdrawiam
Anka
-
2011/03/15 14:37:24
przepiękna ta Twoja zdobycz
nazwa alternatywna
nazwa alternatywna